spiralling

05 sierpnia 2007


305

cichosza

08 sierpnia 2007


"Wakacyjne" negatywy odebrane z labu, teraz trzeba tylko wszystko poskanować. Nie jest tego dużo i obawiam się, że w tym dobrego materiału jeszcze mniej. Czasu na zdjęcia mało ale już myślę o kolejnych negatywach i pomysłach. Mam nadzieję, że uda mi się coś zdziałać zanim lato przeminie. Fotoblog zaniedbany, niestety niezbyt często coś dodaję ale i widzów jakby niewielu. Szkoda, bo kiedyś tu było inaczej... Nie jestem z warszafki, nie robię sobie wciąż autoportretów z ziomami, nie pokazuję cycków ani dupy, nie jeżdżę po świecie... widocznie nie mam nic ciekawego do zaoferowaia dla masowego odbiorcy. Trudno, robię po prostu swoje i tyle.

306

306

306

rytm

09 sierpnia 2007


Życie jest pełne powtórzeń. Po dniu noc, po nocy dzień, po każdej niedzieli poniedziałek... Rytm. Tak jak to miasto pełne betonu - ulica, słup, skrzyżowanie, ulica, słup, skrzyżowanie... Jednak każdy dzień naszego życia jest niepowtarzalną chwilą, momentem który zjawia się i przemija. Z jednej strony to piękne, z drugiej zaś bolesne. Trudno jest osiągnąć ład i porządek w bałaganie życia codziennego. Praca męczy, wolne dni czasem też... gdyby tak złapać rytm, możnaby poczuć się lepiej ze samym sobą i swoim życiem.

307

undo

12 sierpnia 2007


you're trying too hard
surrender
give yourself in
308

summer love

31 sierpnia 2007


309