Taki ma³y ¿yciowy o³tarzyk. Tu jest miejsce na idoli, warto¶ci, idea³y i marzenia. Tu mo¿e byæ wszystko. Dla mnie na pewno musia³aby siê znale¼æ tam fotografia, chocia¿ czasem jest jak choroba, uzale¿nienie. Mogê powtórzyæ za
Dawidem, ¿e "strasznie siê wkurwiam gdy nie focê" i brakuje mi chocia¿by pstrykania tak po prostu, takiej wprawki o której wspomina³ niedawno
Marcin. Ostatnio my¶lê intensywnie o zakupie nowego szk³a ale niestety nie mogê go dostaæ tam gdzie bym chcia³ go dostaæ, nie wspominaj±c o rozbie¿no¶ci cen na polskim rynku. I tak w³a¶nie ro¶nie frustracja - brak czasu, brak sprzêtu, brak kasy... w ten sposób fotografia mo¿e staæ siê nieszczê¶ciem, bo nawet bliscy przestaj± rozumieæ potrzeby fotoholika. I jak tu pogodziæ to wszystko? Granica pomiêdzy sacrum a profanum zaciera siê i trzeba byæ naprawdê ostro¿nym by nie zatraciæ poczucia wolno¶ci i smaku. Niech fotografia bêdzie ¶wiêtem ale niekoniecznie od ¶wiêta. ¯yczy³bym tego sobie i wszystkim innym fotomaniakom.
