1.11

01 listopada 2007


321 321

321 321

Jestem

04 listopada 2007


Powątpiewaniem w sens
Formą ponad treść

322

so what

11 listopada 2007


Roztrzęsienie, rozdygotanie, rozstrojenie. Niemoc.
Kolorowe okna a w nich kolorowy świat. Z telewizora. Ludzie zamknięci w swych domach - zamknięci na świat, zamknięci w sobie. Szczęśliwi - nieszczęśliwi. Nie oglądam telewizji prawie wcale, wolę oglądać życie. Kolorowe - niekolorowe. Nie jest łatwo otworzyć się na drugiego człowieka, jeszcze trudniej otworzyć się na siebie samego. Zrozumieć.
Podążaj ku światłu. Tyle świateł, dokąd iść?

323

"Spokój i ręce"

15 listopada 2007


Brakuje mi wyciszenia. Najcichszej z cisz, spokoju. Żyjemy w słowach.
Cicho, nie gadaj tyle,
połóż palec na ustach,
nie potrzeba tylu słów, nie jest ważne wszystko
Ludzie nie potrafią milczeć, nie potrafią myśleć. Gadają i mędrkują. O wszystkim i wszędzie. Bez opanowania, bez zastanowienia, bez sensu. Prawdziwy spokój można osiągnąć tylko wewnątrz, w sobie.
Szczęście polega na tym,
całe szęście, by z prostych rzeczy nie tworzyć intelektualnych labiryntów

324

Nie daj się zimie

18 listopada 2007


325

Get myself on track

21 listopada 2007


326

326 326

Razem!

26 listopada 2007


Spadł śnieg. Nie pierwszy i nie ostatni. Jest zimno ale tylko na zewnątrz, bo wewnątrz serca płoną miłością. Pewne hiszpańskie przysłowie mówi, że
Radosne usposobienie może przemienić śnieg w ogień
dlatego nasze życie to wciąż nieustająca wiosna. Zima to tylko piękna okoliczność dla wspólnych chwil radości. Dziękuję :*

327

brejkam wszystkie rule

30 listopada 2007


328

328

328